Książka została wydana w serii "Arcydzieła literatury światowej" i wpisuje się w nurt antyklerykalno-gargantuiczny. Zakładam, że moi czytelnicy mają przynajmniej podstawową wiedzę na temat zepsucia panującego za czasów średniowiecza i odrodzenia, zwłaszcza w kręgach uznawanych za kościelne. Na pewno wyczytaliście w przypisach do "Krzyżaków" Sienkiewicza, że zakonnicy z krzyżem na płaszczach mieli w Malborku burdel. Niejeden wyłapał informację, że dziwki zrzeszały się w cechach, jak inni rzemieślnicy, i wnosiły skargi do władz kościelnych, na przykład do biskupa Orleanu, na nie zrzeszoną konkurencję cichodajek. Czytelnikom znane są seksualne brewerie papieży rzymskich. Ich uosobieniem był Aleksander VI Borgia, ale inni też sobie nie żałowali.
Pietro Aretino, niedoszły kardynał, pisze o dziwkach z większą wirtuozerią niż Balzac w "Blaskach i nędzach życia kurtyzany". Ukazuje ich życie bez obsłonek, przekazując tą prostą prawdę, że szlachetność i kurestwo przeplata się w codziennym życiu w sposób naturalny.
"ANTONIA: A cóżeś robiła przez ten czas, gdy oni pożerali cię oczami?
NANNA: Udawałam zawstydzenie mniszki, patrzałam na nich z pewnością siebie mężatki, równocześnie czyniąc gesty kurtyzany!" (str. 36)
"ANTONIA: (...) Mniszka gwałci mniszą przysięgę, mężatka małżeńską, kurtyzana przynajmniej nie ma na swym sumieniu ani reguły, ani męża. Jest ona jak ten żołnierz, któremu płacą za to, że niszczy wszystko naokół." (str. 94)
"NANNA: Mężczyźni, oszukując kurwy, mniemają, że czynią rzecz chwalebną, tak jakby kurwa była świętą Nafissą, tak jakby gamratki nie musiały płacić czynszu za mieszkania, nie potrzebowały kupować chleba, wina, drzewa, oliwy, świec, mięsa, kur, jaj, sera, wody, a także miejsca dla siebie pod słońcem. Tak jakby mogły chodzić zupełnie nagie, tak jakby kupcy, chcąc je przyodziać, dawali im darmo jedwab, aksamit i brokat! A z czegóż mają żyć? Może przypadkiem z Ducha Świętego? Żołnierze domagają się żołdu od swego dowódcy, palestranci nie wystąpią z procesu, póki lubego grosza nie obaczą, dworacy wysyłają swoich panów na tamten świat, jeżeli ci są skąpi i nieużyci dla nich, masztalerze otrzymują swoją zapłatę i mają z tego swój zysk, że biegają koło strzemienia pańskiego. Jeżeli tedy każde rzemiosło, które trudu wymaga, opłacane być musi, dlaczegóż my miałybyśmy za nic ulegać każdemu, kto nas zapragnie? Ładna historia, piękne rezonowania i piękne wynalazki! Na mą duszę, stróże porządku wielkie niedbalstwa popełniają! Wielkorządca powinien wydać edykt: "Pod karą ognia" przeciwko każdemu, kto chce oszukać i zwieść biedną kurwę." (str. 122)
______________________________________________________________________________________________________________
Możesz skorzystać z przycisków prowadzących do innych stron, zawierających inne dzieła: Efemerydy, Zbrodnia na torze łuczniczym i Gdańsk.
Zakres licencji zawiera strona do której prowadzi przycisk Licencje.
Jeżeli masz ochotę podzielić się uwagami na temat przeczytanego tekstu napisz na adres wmatlan@else.com.pl
_______________________________________________________________________________________________________________
Wszelkie prawa zastrzeżone, a w szczególności odtwarzanie, wystawianie, wykonywanie, reprodukcja, recytacja, adaptacja, przeróbka, aranżacja, przekaz, rozpowszechnianie, publikacja, wprowadzanie do obrotu, publiczne udostępnianie oraz korzystanie z wszystkich innych pól praw autorskich i pokrewnych
Zakazuje się usuwania lub zmiany jakichkolwiek informacji identyfikujących dzieło lub autora oraz informacji o warunkach eksploatacji dzieła