Data: 7 luty 2004 r.

Dział: Świat

Temat: Artyści

Rozwinięcie: Artyści w burdelu

 

            W dzisiejszych czasach można wydać każdą książkę na każdy temat. Wartość merytoryczna zawartości nie ma znaczenia, potrzebne są tylko pieniądze i przekonanie wydawcy, że książka sprzeda się na rynku. Jedną z takich książek jest pozycja pod tytułem "Artyści w burdelu" napisana przez Herve Manegliera. Autor pozbierał wszystkie plotki na temat seksualnych przygód artystów w XIX i XX wieku. Mamy tu anegdoty o osobach znanych z zamtuzowych upodobań jak Balzac, Brantome, Casanova, Musset, Retif de Bretonne, Gide, Oscar Wilde, czy Maupassant, ale także o innych, których ja nie podejrzewałbym o tego rodzaju zainteresowania.

            Z tego, co napisał autor książki, wynika, że największymi zwolennikami miłości w burdelu byli:

            Stendhal - autor romantycznych powieści, jak "Czerwone i czarne" i "Pustynia parmeńska", a przede wszystkim grubej pozycji o tytule "O miłości", która była biblią zakochanych nastolatek u progu dorosłego życia,

            Flaubert - autor romantycznych banialuk o miłości o tytułach "Szkoła uczuć" i "Pani Bovary", w listach do przyjaciół bardzo szczery, pisał między innymi tak: "Przeleciałem trzy dziewczyny i spuściłem się cztery razy - trzy przed obiadem i czwarty po obiedzie. Na koniec zaproponowałem szefowej żebyśmy podokazywali. Ale ponieważ z początku dałem jej kosza, więc tym razem ona nie chciała. Chętnie bym zrobił ten skok w bok, żeby zwieńczyć dzieło i wyrobić sobie dobrą opinię.",

            Proust,

            Maupassant, który napisał nowelę pod tytułem "Baryłeczka", której bohaterką była prostytutka; nowela służyła do ukazania zakłamania burżuazyjnego społeczeństwa; Maupasant wyróżniał się jurnością: "Byliśmy w Folies-Bergere, gdzie Maupassant upatrzył sobie jakąś kobietę, i całe towarzystwo udało się do niej. Spuścił się tam sześć razy pod rząd, lecz nie dość na tym: poszedł do drugiego pokoju, gdzie leżała inna panienka, i zadowolił ją jeszcze trzy razy.",

            Byron - romantyczny poeta, uczestnik rewolucji i bojownik o wyzwolenie narodów, który podobno gustował w kobietach i mężczyznach najniższej kondycji i konduity,

            Aragon,

            Simenon - autor powieści kryminalnych, który napisał także kilka normalnych książek; jedna z nich nazywa się "Kot" i opowiada o staruszku, który wstaje późno, zjada w pobliskiej kafeterii rogaliki na śniadanie, a potem zasuwa do znajomej sprzedawczyni, którą bierze w pośpiechu od tyłu w sklepie,

            Picasso - autor pisze, że słynne "Panny z Avignon" to prostytutki, a tytuł obrazu, który brzmiał "Panny z burdelu" został zmieniony, aby nie szokować publiczności. Na tej stronce zamieściłem grafikę Picassa, jedną z tych, jakich narysował on wiele pod koniec swojego życia; grafika pochodzi z wystawy "347 grafik", którą można było obejrzeć w Muzeum Narodowym w Poznaniu dwadzieścia lat temu;

            Degas - nie gustował w miłości burdelowej, ale chętnie malował prostytutki. Zboczenie Degasa polegało na czesaniu modelek, w czym przypominał Petera, który chodził po Sopocie z zabytkowym kordelasem kiedy nie przebywał w Kocborowie. Cień tego zboczenia widać także w działaniu różnych nowoczesnych artystów (na przykład Starowieyskiego), którzy każą modelkom packać się w farbie i tarzać na płótnie.

            Oficjalna wieść gminna tępiła wszelkie plotki o podwójnym życiu artystów, a władza wszystkie dzieła o podejrzanej treści. Po śmierci Turnera znaleziono wśród dzieł przekazanych przez niego państwu zbiór rysunków przedstawiających spółkujące pary. Kustosz National Gallery spalił te rysunki i otrzymał za to pochwałę przełożonych.

            W trakcie przedstawienia w teatrze (operze) odbywały się targi erotyczne. Mężczyzna ustawiał na poręczy program, co znaczyło, że chce mieć na noc kobietę, następnie lornetował teatr, a kiedy zwrócił uwagę jakiejś kobiety, pokazywał na palcach ile jest w stanie zapłacić. Ciekawe, czy w obecnych czasach można załatwić sprawę w podobny sposób.

            W modzie były wyjazdy na Wschód, do krajów muzułmańskich, gdzie można było sobie kupić niewolnicę za niską cenę. Od stręczycielek nie można było się opędzić, proponowały one zarówno dziewczęta, jak i chłopców w każdym wieku.  

_______________________________________________________________________________________________________________

Możesz skorzystać z przycisków prowadzących do innych stron, zawierających inne dzieła: Efemerydy, Zbrodnia na torze łuczniczym i Gdańsk.

Zakres licencji zawiera strona do której prowadzi przycisk Licencje.

Jeżeli masz ochotę podzielić się uwagami na temat przeczytanego tekstu napisz na adres wmatlan@else.com.pl

_______________________________________________________________________________________________________________

Wszelkie prawa zastrzeżone, a w szczególności odtwarzanie, wystawianie, wykonywanie, reprodukcja, recytacja, adaptacja, przeróbka, aranżacja, przekaz, rozpowszechnianie, publikacja, wprowadzanie do obrotu, publiczne udostępnianie oraz korzystanie z wszystkich innych pól praw autorskich i pokrewnych

Zakazuje się usuwania lub zmiany jakichkolwiek informacji identyfikujących dzieło lub autora oraz informacji o warunkach eksploatacji dzieła

***** strona domowa Waldemara Matlana *****