Strona Główna
Wstęp
Oświadczenie medium
Plan sytuacyjny
List protestacyjny
R1: Wariant smoka
R2: Gdańsk o zmroku
R3: Otwarcie orangutana
R4: Pogrzeb Jolki
R5: Siostry Kurczewskie
R6: Debiut Birda
R7: Wariant kameleonowy
R8: Słodki smak agrestu
R9: Gwiazda
R10: Kamienna ściana
R11: Opowiadanie mordercy
R12: Noc jest rozkoszą Bogów
Partie szachowe
Efemerydy
Gdańsk
Licencje

 

Jesteś na stronie domowej Waldemara Matlana, na której znajdziesz dzieło pod tytułem:

 

Zbrodnia na torze łuczniczym

 

Poniżej znajduje się epilog książki 

 

Nie było mi dane wyspać się tego dnia. Obudził mnie dzwonek telefonu. To dzwonił szwagier. 

- Jak się czujesz? - zapytał. 

- Fatalnie. Która godzina? Dlaczego mnie budzisz o tej porze? 

- Bo widzisz. Dostałem informację, że twoja żona wracając z wczasów, uderzyła samochodem w kamienną śluzę. Oboje, i żona i córka nie żyją. 

Jęknąłem z rozpaczy ...

Nie będę opisywał, jak ciężko przeżyłem ten dzień. Żona wracała z wczasów. Ostrożnie minęła wszystkie zakręty, i kiedy była już blisko domu, zasnęła za kierownicą i uderzyła w Kamienną Śluzę. 

Nikt nie łączył tego wypadku z poprzednimi morderstwami, tym bardziej, że radio podało informację o ujęciu sprawcy i o tym, że powiesił się tej samej nocy w celi. 

Na dzielnicy odbyły się następne trzy pogrzeby, a potem życie zaczęło powracać do normy. Szwagrowi powiedziałem, że nie życzę sobie, aby przychodził do mnie grać w szachy, bo po pierwsze: łączą się z tą grą dla mnie niemiłe wspomnienia, a po drugie: po tym, co widziałem pamiętnej nocy w komisariacie, nie mogę go już uważać za uczciwego człowieka. 

Olbrycht dalej robił swoje intratne interesy, zatrudniając jakiegoś innego księgowego. 

Po Markowskim dziedziczyła żona, ale nie czuła się najlepiej. Musiałem się nią zaopiekować, za co była mi bardzo wdzięczna pani Jasia. Starałem się jak mogłem, jednakże zdrowie Teresy coraz bardziej się pogarszało. Po przeprowadzeniu postępowania spadkowego wyjechaliśmy z Teresą najpierw nad Morze Śródziemne, a potem na Ocean Spokojny, ponieważ lekarz zalecił jej zmianę klimatu. Na Cyprze Teresa podjęła pieniądze z tajnego konta męża. Niestety wyprawa do ciepłych krajów niewiele pomogła, i musiałem ją zawieść z powrotem do Polski, gdzie dożywa swoich dni w jakimś zakładzie zamkniętym. Dbają tam o nią bardzo troskliwie ze względu na pieniądze, które odziedziczyła. 

Ja zaś, jak ten francuski malarz, którego nazwiska nie pamiętam, wróciłem na wyspy Pacyfiku i spisałem tą kronikę wydarzeń, którą polecam łaskawej pamięci czytelników.


Inne moje dzieło o nazwie Efemerydy znajdziesz naciskając na ten przycisk. Jest to książka o świecie, w którym czas biegnie do tyłu.

Strona o Gdańsku, w którym toczy się akcja obydwu książek prowadzi do stron, na których znajdują się felietony na tematy aktualne.

Zapoznaj się ze stroną Licencje i skorzystaj z możliwości wysłania poczty do twórcy tej strony (mailto:wmatlan@else.com.pl).

 


Wszelkie prawa zastrzeżone, a w szczególności odtwarzanie, wystawianie, wykonywanie, reprodukcja, recytacja, adaptacja, przeróbka, aranżacja, przekaz, rozpowszechnianie, publikacja, wprowadzanie do obrotu, publiczne udostępnianie oraz korzystanie z wszystkich innych pól praw autorskich i pokrewnych

Zakazuje się usuwania lub zmiany jakichkolwiek informacji identyfikujących dzieło lub autora oraz informacji o warunkach eksploatacji dzieła

 
***** strona domowa Waldemara Matlana *****