Galeria 13

o Stutthofie

(na podstawie przewodnika Janiny Grabowskiej-Chałki wydanego przez Muzeum Stutthof)

 

 

 

 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

   

 

 

            Niemcy zaplanowali powstanie obozu koncentracyjnego w Stutthofie na długo przed wybuchem II Wojny Światowej. Dlatego mogli zesłać do niego pierwszych Polaków już 2 września 1939 r.

            Wszystkie cytaty w tej galerii pochodzą z przewodnika po Muzeum Stutthof napisanego przez Janinę Grabowską-Chałkę.

            Poniżej fragmenty o genezie powstania obozu:

            „Pierwsze poważne spięcie między władzami gdańskimi a Polską nastąpiło latem 1920 r. W wyniku strajku niemieckich dokerów wstrzymany został w porcie gdańskim wyładunek broni alianckiej dla Polski toczącej ciężką wojnę z nawałą bolszewicką. Doszło nawet do ogłoszenia „neutralności” Gdańska w działaniach wojennych prowadzonych przez Polskę.  

            Wysoki Komisarz Ligi Narodów, Reginald Tower, stanął po stronie Gdańska i zarządził zamknięcie portu dla statków z bronią dla Polski. Ostry protest rządu polskiego spowodował interwencję aliantów i uruchomienie portu.” (str. 5)  

            „Formalnie rzecz biorąc, prawa ludności polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku były zabezpieczone. Faktycznie jednak obowiązujące akty prawne dzieliły Polaków na dwie grupy: obywateli gdańskich pochodzenia polskiego posiadających pełnię praw politycznych i obywateli państwa polskiego pozbawionych tych praw, którym na wszelkie sposoby utrudniano naturalizację. Podział ten dawał władzom gdańskim szerokie możliwości podsycania i wygrywania niesnasek rodzących się wśród obu tych grup, by tym łatwiej móc realizować antypolską politykę. Ponadto pomiędzy prawem a jego stosowaniem istniała przepaść. Władze gdańskie notorycznie interpretowały przepisy prawa na niekorzyść ludności polskiej.  

            Priorytetem władz Wolnego Miasta Gdańska, a w całym okresie jego istnienia było powstrzymywanie wzrostu wpływów polskich i niedopuszczanie do trwałego wiązania się obywateli polskich z Gdańskiem. Czyniono natomiast wielkie wysiłki by umacniać żywioł niemiecki. Obywatele Niemiec, zatrudnieni lub prowadzący działalność gospodarczą w Wolnym Mieście Gdańsku bez żadnych trudności uzyskiwali naturalizację gdańską.” (str. 7)  

            Analogia: obecnie Niemcy w Polsce traktowani są jak mniejszość narodowa, a Polacy w Niemczech nie (2 mln osób).  

            „Bojówki SS i SA atakowały polskie instytucje i obiekty handlowe, wybijano szyby i demolowano pomieszczenia. Odnotowywano rocznie po kilkaset napadów i pobić Polaków, a przecież nie wszystkie takie wypadki były zgłaszane na policję. Policja bowiem nie reagowała, a sprawców nie odnajdywała. Szczególnie agresywnie bojówki zachowywały się w stosunku do polskich urzędników, zwłaszcza umundurowanych: kolejarzy, pocztowców, celników. Nie oszczędzono również małoletnich harcerzy. Hitlerowcy prowokowali różne incydenty w trakcie obchodów polskich uroczystości narodowych i kościelnych. Niszczono polskie napisy, profanowano polskie godła i flagi. Zachowania takie spotykały się często z akceptacją i pobłażaniem ze strony społeczeństwa niemieckiego.  

            Obiektem coraz bardziej agresywnych napaści stali się Żydzi gdańscy, zwłaszcza ci, którzy przybyli do Gdańska po I wojnie światowej. Pobicia oraz niszczenie żydowskich domów i obiektów handlowych stało się codziennością. Podpalano i niszczono synagogi oraz inne miejsca kultu religijnego. Zmuszono Żydów do „sprzedania” hitlerowskim władzom miasta Wielkiej Synagogi, którą następnie rozebrano. Sytuacja taka skłoniła wielu Żydów gdańskich do emigracji. Jednak szkodę władz na wydanie paszportu i wyjazd otrzymały tylko te osoby, które pozostawiły w Gdańsku większość swego majątku, zagarniętego następnie przez hitlerowców.  

            Równocześnie nasilił się terror psychologiczny. Częste przemarsze i defilady oddziałów SS i SA, a także wiece i manifestacje wizyty dostojników III Rzeszy w Gdańsku, miały pokazać potęgę nowych władców.

            Terror hitlerowców skierowany był nie tylko przeciwko Polakom i Żydom, ale również wobec tych Niemców, którzy nawoływali do opamiętania się. Wielu zastraszonych włączyło się do działań antypolskich. Wypowiadanie polskim rodzinom najmu mieszkań, zrywanie więzi towarzyskich, odmowa sprzedaży towarów, to codzienny obraz stosunków panujących w tym czasie między Niemcami i Polakami, choć należy podkreślić, że liczni Niemcy zachowywali się przyzwoicie i nie ulegli w tym względzie naciskom hitlerowców.” (str. 13)  

_______________________________________________________________________________________________________________

Możesz skorzystać z przycisków prowadzących do innych stron, zawierających inne dzieła: Efemerydy, Zbrodnia na torze łuczniczym i Gdańsk.

Zakres licencji zawiera strona do której prowadzi przycisk Licencje.

Jeżeli masz ochotę podzielić się uwagami na temat przeczytanego tekstu napisz na adres wmatlan@else.com.pl

_______________________________________________________________________________________________________________

Wszelkie prawa zastrzeżone, a w szczególności odtwarzanie, wystawianie, wykonywanie, reprodukcja, recytacja, adaptacja, przeróbka, aranżacja, przekaz, rozpowszechnianie, publikacja, wprowadzanie do obrotu, publiczne udostępnianie oraz korzystanie z wszystkich innych pól praw autorskich i pokrewnych

Zakazuje się usuwania lub zmiany jakichkolwiek informacji identyfikujących dzieło lub autora oraz informacji o warunkach eksploatacji dzieła

***** strona domowa Waldemara Matlana *****