Strona Główna
Słownik
Licencje
Napisz
Poczta
Strona 2
Gdańsk

wahadlo

           

          Dyskutowałem z moim przyjacielem na temat wahadłowej teorii (religii) wszechświata.

Religia 

          Wskazywaliśmy na absurdy tej teorii, która brzmi: „Świat toczy się jak wahadło. W pierwszym etapie rozwija się powoli i nabiera rozpędu. Rozwój osiąga największą szybkość w momencie, gdy ramię wahadła znajduje się w dolnym położeniu. Kiedy wahadło minie dolne położenie, rozwój spowalnia się, aż zastygnie na moment w bezruchu. Następnie wahadło zaczyna swój bieg w odwrotną stronę. I tak w nieskończoność, ponieważ jest poruszane za pomocą perpetuum mobile (inni twierdzą, że przez Boga). Przy każdym ruchu wahadła dzieje ludzkie odtwarzają się tam i z powrotem. Oznacza to, że to co się w tej chwili dzieje, przeżywaliśmy już kiedyś, tylko czas płynął w drugą stronę. Będziemy żyć jeszcze wiele razy w obu kierunkach i nie mamy na to wpływu. Dowodem na to jest dejavu.”

          W trakcie dyskusji wymienialiśmy różne argumenty: 

          - Przepływ czasu w drugą stronę nie jest możliwy. Musielibyśmy chodzić do tyłu, a przecież stopy mamy skierowane do przodu. 

          - Być może logika rozwoju i zasady doboru naturalnego spowodowałyby, że mielibyśmy stopy skierowane do tyłu, ale wtedy także oczy musielibyśmy mieć z drugiej strony głowy. 

          - Dzieci rodziłyby się z brzucha matki. To nonsens. Najpierw musiałyby się w tym brzuchu skądś wziąć, co oznacza, że mężczyzna musiałby wstrzykiwać spermę używając w tym celu członek. Nastąpiłaby zamiana ról pomiędzy mężczyzną i kobietą. To jest do pomyślenia, ale nie chciałbym być taki drapieżny i dominujący jak kobiety. Z drugiej strony sposób rozmnażania się polegający na tym, że malutki plemniczek jest w stanie zamienić się w ogromną dorosłą osobę, jest absurdalny. 

          - I jakie to niemoralne. Życie poczęte w postaci miliardów plemników podlegałoby unicestwieniu, bowiem tylko jeden plemnik na miliard miałby szansę dotarcia do jaja i przeżycia. W takim świecie nie byłoby miejsca dla Boga bowiem żaden Bóg nie mógłby pozwolić na rzeź ludzi nienarodzonych. 

          - A śmierć. Śmierć następowałaby poza naturalnym środowiskiem łona matki. Jakie to okrutne. Po śmierci musielibyśmy zwłoki zakopywać w ziemi lub palić. Rzygać mi się chce, kiedy pomyślę o takim świecie. Panowałaby w nim wieczna znieczulica. Przed śmiercią człowiek traciłby swoje naturalne siły, a więc musiałby przebywać przez długie okresy życia w szpitalach. W naszym świecie w szpitalach nabiera się sił, a nie traci. 

          - Człowiek nie posiadałby zdolności regeneracji kończyn, a więc w przypadku ich utraty, musiałby do końca swojego życia obywać się bez nich, albo zastąpić je, o zgrozo, protezami sporządzonymi z materii nieorganicznej. 

          - Człowiek rodziłby się bezradny i głupi, a pierwszą połowę życia spędzałby w szkole, w której zdobywałby wiedzę niezbędną do samodzielnego życia. Przez ten cały okres ktoś musiałby go utrzymywać. Kto by łożył na jego utrzymanie? Jaki to marnotrawny system społeczny. 

          - Pomyśl jaki okropnie musiałby przebiegać rozwój świata. Od wyższych form do niższych i skończyłby się zniszczeniem świata biologicznego i tryumfem sieci. 

          - Wyobraziłem sobie, czym byłaby wojna w takim świecie. Miliony ludzi umierałyby, bo naturalnym zachowaniem na wojnie jest zabijanie. A obozy narodzinowe na naszych polach narodzinowych i stosach narodzinowych byłyby polami śmierci. A Oświęcim… a Hiroszima i Nagasaki… byłyby potwornymi cmentarzami. 

          - Nie, to niemożliwe, aby świat toczył się w drugą stronę. Ludzkość byłaby zmuszona do niemoralnego postępowania, a każdy człowiek z osobna byłby narażony na bezsensowne okrucieństwo, na przykład nasze łoże narodzinowe byłoby w tamtym świecie łożem tortur, a  urodziciel powołujący człowieka do życia byłby katem.


Definicje słów, które nie są dla Ciebie zrozumiałe znajdziesz w Słownik-u.

Jeżeli chcesz dać upust własnej wyobraźni i współuczestniczyć w redagowaniu opowieści o świecie istniejącym w czasie biegnącym do tyłu, zapoznaj się ze stroną Licencje i skorzystaj z możliwości wysłania poczty do twórcy tej strony (mailto:wmatlan@else.com.pl).

Pocztę możesz wysłać w każdej sprawie.

Najciekawsze pomysły czytelników i widzów znajdziesz posługując się przyciskiem Poczta.

Przedostatni przycisk prowadzi do strony zawierającej dzieło pod tytułem Zbrodnia na torze łuczniczym.

Ostatni przycisk prowadzi do strony o Gdańsku i do stron zawierających felietony na tematy aktualne.

 


Wszelkie prawa zastrzeżone, a w szczególności odtwarzanie, wystawianie, wykonywanie, reprodukcja, recytacja, adaptacja, przeróbka, aranżacja, przekaz, rozpowszechnianie, publikacja, wprowadzanie do obrotu, publiczne udostępnianie oraz korzystanie z wszystkich innych pól praw autorskich i pokrewnych

Zakazuje się usuwania lub zmiany jakichkolwiek informacji identyfikujących dzieło lub autora oraz informacji o warunkach eksploatacji dzieła

***** strona domowa Waldemara Matlana *****