Strona Główna
Wstęp
Oświadczenie medium
Plan sytuacyjny
List protestacyjny
R1: Wariant smoka
R2: Gdańsk o zmroku
R3: Otwarcie orangutana
R4: Pogrzeb Jolki
R5: Siostry Kurczewskie
R6: Debiut Birda
R7: Wariant kameleonowy
R8: Słodki smak agrestu
R9: Gwiazda
R10: Kamienna ściana
R11: Opowiadanie mordercy
Epilog
Partie szachowe
Efemerydy
Gdańsk
Licencje

 

Jesteś na stronie domowej Waldemara Matlana, na której znajdziesz dzieło pod tytułem:

 

Zbrodnia na torze łuczniczym

 

Poniżej znajduje się dwunasty rozdział książki po tytułem:

  Noc jest rozkoszą Bogów:

 

Tej nocy szwagier już mnie nie przesłuchiwał. 

Jakiś policjant odwiózł mnie do domu, ale nie poszedłem spać. Pojechałem do Teresy, która mieszkała w willi, którą budował Markowski. Była roztrzęsiona i musiałem ją uspokajać wszelkimi sposobami i tłumaczyć, że nie ma niebezpieczeństwa. 

- Jeżeli Hanes zacznie sypać wszystkich po kolei, to my także stracimy pieniądze i twarz. 

- Nie przejmuj się, ten facet, po tym co powiedział, nie ma prawa dożyć do rana. Zamordują go ci sami policjanci, którzy go złapali, a jeżeli nie, to zamordują go kumple z celi. A jeżeli podwójna ośmiornica nie działa tak szybko, to na pewno zamordują go jutro. Uspokój się i odpręż. Jeszcze tylko kilka trupów. 

- Nie mogę. Nie spodziewałam się, że tak wielką cenę trzeba będzie zapłacić za chwile szczęścia. 

- Proszę cię jeszcze raz. Uspokój się i zaufaj mi. Nie ma tak dużej ceny, której nie warte byłoby twoje szczęście. Jeszcze parę dni i cały świat stanie przed tobą otworem. 

Zaszlochała znowu i wtuliła twarz w moje dłonie. - Połóż się przy mnie. 

- Kochanie, jeszcze nie można. Muszę wracać do domu i oczekiwać informacji o śmierci żony. Jeszcze parę dni. Pa! Kochanie. Obiecuję ci, że kiedy to wszystko się skończy, już zawsze będziemy razem. 

Nie bez wysiłku oderwałem się od Teresy, ale zrobiłem to w taki sposób, aby jej nie urazić, tylko dać następny dowód mojej gorącej miłości. 

Kiedy wróciłem do domu, na dworze zaczynało szarzeć. Rzuciłem się na łóżko, świat zawirował mi przed oczyma ... zasnąłem.


Inne moje dzieło o nazwie Efemerydy znajdziesz naciskając na ten przycisk. Jest to książka o świecie, w którym czas biegnie do tyłu.

Strona o Gdańsku, w którym toczy się akcja obydwu książek prowadzi do stron, na których znajdują się felietony na tematy aktualne.

Zapoznaj się ze stroną Licencje i skorzystaj z możliwości wysłania poczty do twórcy tej strony (mailto:wmatlan@else.com.pl).

 


Wszelkie prawa zastrzeżone, a w szczególności odtwarzanie, wystawianie, wykonywanie, reprodukcja, recytacja, adaptacja, przeróbka, aranżacja, przekaz, rozpowszechnianie, publikacja, wprowadzanie do obrotu, publiczne udostępnianie oraz korzystanie z wszystkich innych pól praw autorskich i pokrewnych

Zakazuje się usuwania lub zmiany jakichkolwiek informacji identyfikujących dzieło lub autora oraz informacji o warunkach eksploatacji dzieła

 
***** strona domowa Waldemara Matlana *****