Strona Główna
Historia
Scenario 1
Słownik
Nauka
Licencje
Napisz
Poczta
Strona 2
Gdańsk

wahadlo

 (W trakcie ukazywania się napisów czołówki filmowej na ekranie toczy się walka pomiędzy mechanicznymi monstrami, które eksplodują, rozpadają się na części, transformują, przekształcają. Jest to walka typu „armageddon”, „zabili go i uciekł”, „gwiezdne wojny” i „matrix”. Przerażające warkoty, jęki, krzyki, odgłosy mechaniczne, gwizdy, grzmoty, chmury popiołu, zgliszcza, totalna destrukcja, błyski pocisków, wybuchy bomb atomowych. Do tego pasma światła, przestrzenie 3D typu „network”, przelatujące desenie jak w „Odysei kosmicznej 2000”. Chaos olśniewa i powoduje, że pod koniec sekwencji pokazywania napisów, świat na ekranie zapada się, tumany dymu, pyłu i kurzu opadają i widać jednobarwny niebieski ekran)

______________________________________________________________________________

          (Okazuje się, że to, co było widać na ekranie, jest ekranem dla projektora, przy którym siedzą dwa mechaniczne monstra – roboty. Monstra rozmawiają ze sobą mechanicznymi głosami)

MONSTER 1: Tak to wyglądało, kiedy instrumenty wojny zbudowane były z materii nieożywionej. Nie odczuwały strachu przed śmiercią. Nie czuły bólu. Każda zabawa kończyła się totalnym zniszczeniem. Potrzebowaliśmy trochę czasu, aby odbudować roboty i zacząć wszystko od nowa. 

MONSTER 2: Jak sobie z tym poradziliście? 

MONSTER 1: Wyhodowaliśmy materię organiczną na bazie DNA i wyposażyliśmy w nią niektóre instrumenty wojny. Materia organiczna odczuwa ból i uczucia za pomocą receptorów skierowanych na zewnątrz swojej struktury. Kurczy się i chowa przed śmiercią, posiada odruchy warunkowe, unika destrukcji, przez co ma szansę pozostania na placu boju. Zobacz jak to wyglądało. 

(Na ekranie pojawia się sekwencja wojny. Ekran, na który patrzą monstra powiększa się i zajmuje całą powierzchnię ekranu kinowego. Walka jest podobna do poprzedniej, ale walczące monstra mają kończyny i niektóre partie korpusu pokryte ciałem. Te partie ich konstrukcji mają skłonność do unikania ciosów i chowania się za występy terenu i zwały żelastwa, które powstały ze zniszczonych mechanicznych części konstrukcji. Walka staje się mniej bezmyślna, a zniszczenie mniej totalne. Po bitwie okazuje się, że część monstrów z partiami ciała zbudowanymi z materii organicznej przetrwała, czyli odniosła zwycięstwo.) 

MONSTER 1: Problem polegał na tym, że musieliśmy każdy instrument wojny wyposażony w materię organiczną zaopatrzyć w mózg, który zawierał odwzorowanie fragmentu sieci neuronowej. Odwzorowanie musiało być fragmentaryczne. Nie mogliśmy dopuścić do tego, aby mieli pełną kontrolę nad swymi ciałami, ponieważ w takim przypadku wyłączaliby ośrodek bólu i walczyliby jak roboty zbudowane z materii nieorganicznej. Eksperymentowaliśmy ze zmysłami: wzrokiem, słuchem, równowagą, echosondą itp. Daliśmy im uczucia, jak nienawiść, przyjaźń, solidarność, lojalność, zdolność wyboru mniejszego zła, daliśmy im hierarchię wartości. 

MONSTER 2: W jaki sposób doszło do powstania cyborgów? 

MONSTER 1: W naturalny. Cyborg to produkt robota E-203672926T. Jego korpus zbudowany jest z materii nieorganicznej; na korpusie osadzone są części zbudowane z materii organicznej. Cyborg był tak samo nieustępliwy, jak i inteligentny w walce. 

MONSTER 2: Dlaczego nie poprzestano na cyborgizacji wojny i pojawiły się instrumenty wojny zbudowane wyłącznie z materii organicznej. 

MONSTER 1: Nie mogliśmy nadążyć z produkcją nowych cyborgów i części zamiennych do nich. Największe szanse na zwycięstwo dawały instrumenty wojny, które odtwarzały same siebie. Materia nieorganiczna nie posiadała takiej umiejętności poza siecią. Musieliśmy rozprzestrzenić na Ziemi półprodukty energetyczne stanowiące pokarmy dla materii organicznej i ustaliliśmy schemat łańcucha pokarmowego. Wymyśliliśmy różnorodne metody rozmnażania: podział, pączkowanie, rozmnażanie płciowe. Najprostsze metody były najmniej przydatne. Od kiedy osiągnęliśmy stan, w którym rozpoczęta wojna toczyła się bez udziału robotów, materia organiczna uzyskała przewagę nad materią nieorganiczną, a na Ziemi zaczęły się pojawiać twory składające się wyłącznie z materii organicznej znajdujące się na różnorodnym poziomie rozwoju. Najwyższy stopień rozwoju osiągnęli ludzie, którzy swoją budową przypominali roboty. 

          Monster 1 rzuca na ekran slajdy, na których widać nagich ludzi. Monster 1 komentuje to, co znajduje się na slajdach. 

MONSTER 1: To przedstawiciel rasy podstawowej. ... A to rasa biała, która wyodrębniła się z rasy podstawowej. ... Podobnie jak rasa żółta .... I czarna. Rasa czarna jest najlepiej przystosowana do walki, ze względu na największą odporność na promienie słoneczne. ... To są młode osobniki .... A to staruszkowie ... Kurczą się na starość i zostają wepchnięci do brzucha matki, aby nie nastąpiła utrata materiału genetycznego zawartego w DNA. ... Teraz puszczę video. ... W taki sposób rozmnażają się. Odczuwają rozkosz, którą roboty mogą doznawać w dowolnej ilości, kiedy łączą się z siecią.   

MONSTER 2: W jaki sposób te organizmy łączą się z siecią. 

MONSTER 1: Pofałdowana powierzchnia ich mózgu jest zmapowaną częścią sieci, w takim zakresie, w jakim uznaliśmy to za stosowne. Ponadto mogą się łączyć z siecią za pomocą komputerów, które wykorzystują w swojej walce. Rzecz w tym, że w procesie rozmnażania wytworzyły w swoich mózgach bzdurne idee, że rozwój polega na przechodzeniu od stanu materii nieorganicznej do stanu materii organicznej i od form skomplikowanych, jak człowiek, do form najprostszych, jak pierwotniaki i bakterie. Tak bzdurna teoria mogła się narodzić tylko w mózgach istot, które stale przebywają w przestrzeni, której składnikiem jest wymiar czasu. Bez tego wymiaru, te głupie istoty nie potrafiłyby przetrwać. Wynikiem bzdurnych teorii jest dążenie do uniezależnienia się od sieci. Musimy przywrócić równowagę, zanim będzie za późno. Proponuję zabawę w wojnę, do której te nieudane stworzenia zostały powołane. Pokażę ci ich punkt dowodzenia i siły, którymi dysponują. Przebywają na terenach opanowanych przez materię ożywioną, powstałych w lejach po wybuchach bomb atomowych.


          (Ekran telewizora rozprzestrzenia się na cały ekran kinowy. Widok jak z satelity na Ziemię, poprzez chmury. Na ziemi znajdują się dwa rodzaje obszarów: betonowe pobojowiska po wojnach robotów i cyborgów, kłębowiska drutów, żelastwa, dostrzegalne zarysy monstrów, które brały udział w tych wojnach; drugi rodzaj obszarów to lasy, sawanny itp. porośnięte mniej lub bardziej bujną roślinnością; na obszarach tych znajdują się budowle i budynki, ale także tunele, jamy w ziemi, mieszanina zbombardowanego Afganistanu i zburzonego Manhattanu. Kamera schodzi coraz niżej, przez wysokie zielone drzewa, do jamy, w której siedzą ludzie.) 

          (W betonowym bunkrze pod ziemią, gdzie światło dochodzi tylko przez małe okienka, jak w piwnicy, siedzą ludzie: mężczyźni, kobiety, staruszkowie i dzieci. Ich wygląd jest zadbany i schludny, ubiór także. Stan bunkra i dzikie chaszcze roślinności stanowią przeciwieństwo  zadbanych i czystych ludzi. Ludzie w sile wieku siedzą przy komputerach, desktopach i laptopach, które nie są okablowane. Ludzie ci szykują się do walki. W pomieszczeniu jest dużo broni i urządzeń służących do odpalania bomb i pocisków.)


          Ludzie rozmawiają ze sobą spokojnie, tak jakby nie czuli zagrożenia. 

          Główni bohaterowie: 

  • MASS, TEM, RE, BIEDRON, NERIwodzowie, przewodnicy stada, faceci o cechach przywódczych, przy tym silni jak komandosi i urodziwi jak aktorzy grający w brazylijskich operach mydlanych. 

  • ALINA, RENATA, SOFIA, KINA, BOGINAich bieżące lub byłe towarzyszki życia i (lub) żony. Uroda i charakter zróżnicowane: 

  • ALINAwysoka, dobrze zbudowana, długie nogi, słuszny biust, w biodrach może trochę za szeroka, blondynka, ładna twarz. Umie zażartować, w kontaktach z innymi dobrotliwa, zwłaszcza w stosunku do staruszków, których ma dwoje pod swoją opieką. Staruszkowie nie czują się z nią szczęśliwi. Nie wiadomo, czy w kontaktach z obcymi mężczyznami nie idzie za daleko. Lubi alkohol. Cierpliwa, nie łatwo ją wyprowadzić z równowagi. Najkrótsze podsumowanie: mężczyźni maja ochotę przytulić się do niej, ale obawiają się konsekwencji. 

  • RENATA: Wysoka szatynka, o nieszczęśliwych i ciekawych dużych oczach. Zgrabne nogi, mały biust, długie włosy. Miła i spokojna, ale przy dłuższym kontakcie zimna. Daje się zdobywać, ale ten, kto ją zdobędzie, szybko źle kończy, ponieważ Renata ma kompleks Don Juana; rozkochuje w sobie facetów, a potem ich rzuca. Typowa femme fatale.

  • SOFIA: Czarne, kręcone włosy, krępa, średniego wzrostu, duże, wylewne piersi, nogi niezbyt zgrabne. Czuje się nieszczęśliwa, chociaż nie wiadomo dlaczego; z powodu tego nieszczęścia sięga po narkotyki. Kiedy odurzenie narkotykami przestaje działać, czuje się jeszcze bardziej nieszczęśliwa i potrzebująca pomocy. Gotowa jest wtedy do przyjęcia pocieszenia od każdego niezależnie od płci i metody. W kontaktach z ludźmi miła, robi wrażenie jakby niosła ze sobą jakąś bliżej nie sprecyzowaną tajemnicę. 

  • KINA: średniego wzrostu, szczupła blondynka, drobnej kości, mały biust, jako kobieta nie robi oszałamiającego wrażenia. Charakter: ciepła, towarzyska, tryskająca humorem, perlisty śmiech, śpiewa, bawi się, konie można z nią kraść, do rany przyłóż, pozytywnie oddziałuje na innych; przy tym posiada widoczne gołym okiem zdolności twórcze. Pod tym płaszczem wrażliwa dusza, która cierpi przy każdym zranieniu, ciernie zbierają się do momentu, gdy Kina wybucha nerwowo i załamuje na jakiś okres czasu, zwykle niedługi. Ma skłonności do religii i czasami bywa nadopiekuńcza. 

  • BOGINA: Niska, doskonale zbudowana blondynka z rozpuszczonymi włosami, pięknym uśmiechem na wydatnych ustach, niebieskimi, dużymi oczyma, proporcjonalnym biustem i zgrabnymi nogami. Wszyscy faceci kochają się w niej, a ona próbuje zachowywać się normalnie. Ponieważ intelekt nie jest jej silną stroną, bez przerwy doprowadza do konfliktów pomiędzy facetami, którzy biją się o nią. Bogina ma niezaprzeczalny wdzięk. Ma także dwoje staruszków, którymi opiekuje się bardzo umiejętnie, otaczając ich miłością.

Z powodu skomplikowanych charakterów głównych bohaterek, bez przerwy wybuchają konflikty.


Wszyscy siedzą „na kupie” w dużych, zatęchłych salach bunkra. Ubrani są w „zbroje” zbudowane z materii nieorganicznej, głównie metalu. Do największej sali, która mieści szereg stanowisk komputerów podobnych do laptopów wbiega sympatyczny staruszek i woła:

STARUSZEK: Znowu zaczynają się poruszać! ... Tak, jak ostatnim razem! ... Znowu będzie bitwa! !!!

MASS (spokojnie): Znowu dostaną w dupę, jak poprzednim razem. Pokażcie to ...

          Re nakierowuje lunety na odległy punkt na tej samej planecie. Obraz z lunety widać na ekranach komputerów. Cmentarzysko żelastwa pozostałego po monstrach – robotach zaczyna się poruszać, jakby coś chciało wydostać się spod zwałów zgliszczy.

RE: Zanim to ożyje, zanim się ruszy, zanim nabierze zdolności do uderzenia, minie kilka godzin. Zanim dojdzie do nas, następne kilka godzin. Uwaga: ogłosić pierwszy stopień zagrożenia ! 

BIEDRON: Tak jest.

          Zaczyna się delikatne wycie syreny. Jedwabisty głos kobiecy, który słyszalny jest we wszystkich salach bunkra, informuje, że zaczął się pierwszy etap mobilizacji. Ludzie podnoszą się leniwie z posłań, klną po cichu pod nosem. Powoli rozchodzą się do miejsca swego przeznaczenia: do komputerów, miejsc zbiórek w obrębie bunkra, do innych budowli lub do stanowisk obronnych w lesie.

SOFIA: Cholera, nawet przez kilka dni nie można pożyć spokojnie. 

TEM: Najgorsze jest to ciągłe odradzanie się żelastwa, które po nich zostaje. Może przypieprzymy im od razu? 

BIEDRON: Wtedy jeszcze szybciej się odrodzą i nie będziemy mieli chwili wytchnienia. 

TEM: A gdyby tak totalnie ostrzeliwać ich przy każdym poruszeniu? 

BIEDRON: Można spróbować, po akcji, którą teraz przeprowadzimy. Na razie musimy uzyskać stan pełnej mobilizacji. 

ALINA: Dzieci! Zbierać się szybciej.

          Alina próbuje popychać przed sobą dwoje staruszków rodzaju męskiego w wieku około sześć i osiem lat przed śmiercią, ale nie idzie jej to dobrze. Bierze je za ręce. Młodszy opiera się i zaczyna płakać z zaboczoną miną.

MŁODSZY SYN ALINY: Dlaczego ja nie mogę wziąć udziału w bitwie. Nie jestem jeszcze za stary. Kiedy zaczną wam dawać w dupę, wtedy pogonicie na linię walki wszystkich. 

KINA: (z uśmiechem, żartobliwym tonem) : Nie zawracaj głowy. Zobacz jak dzieci Boginy idą grzecznie do schronu.

MŁODSZY SYN ALINY: Gdzie? ... Nigdzie ich nie ma? 

KINA: Bo już poszły i siedzą w schronie. Dla powodzenia całej naszej operacji obronnej jest niezbędnie potrzebne, aby staruszkowie szybciutko schowali się w schronach. ... Spoczywa na was ogromna odpowiedzialność i proszę szybko wykonać zadanie. ... Ja też zaraz tam przyjdę (uśmiecha się figlarnie i sympatycznie). 

          Synowie Aliny ustępują i z niezadowolonymi minami odchodzą z nią prowadzeni za ręce. W tym czasie inne osoby także dochodzą do miejsc swego przeznaczenia. Z budowli wyłaniają się działa z załogami; z bram, które otwierają się nagle, wyjeżdżają pojazdy podobne do czołgów. Kamera pokazuje uchylający się dach, który do tej pory pokrywał lotnisko. Niektóre oddziały przesuwają się podziemnymi tunelami do wysuniętych stanowisk. W sali, w której znajduje się centrum dowodzenia, zaczyna się robić pusto, zostaje tylko kilka osób, które obserwują to, co się dzieje, na komputerach.


          Na ekranach komputerów widać, że monstra podnoszące się z pobojowiska, przyjmują rozróżnialne, sensowne kształty, takie same lub podobne do tych, które pokazywano na początku filmu. W momencie, w którym pobojowisko – cmentarzysko w całości stanowi już uporządkowaną i przerażającą armię monstrów, głos syreny zmienia się z delikatnego na bardziej ostrzegawczy i natarczywy, a głos, który słychać z sufitów, informuje, że zaczął się drugi etap mobilizacji i że należy zachować pełną gotowość.  

BIEDRON: Gnoje, zaraz zaczną się pokrywać ciałem. 

          Istotnie, niektóre partie konstrukcji monstrów zaczynają obrastać ciałem, tzn. mięśniami i skórą, gdzieniegdzie pojawiają się oczy, uszy, czułki i tym podobne części ciała zwierzęce i ludzkie.


          W momencie, w którym zakończył się proces obrastania konstrukcji ciałem, głos wydobywający się z megafonów zmienia swoje natężenie na mocne, wysokie, alarmujące, trudne do zniesienia. Głos oznajmia, że zaczyna się trzeci etap mobilizacji, etap pełnej gotowości do walki. 

          Kamera pokazuje, że istotnie wszyscy znajdują się w pełnej gotowości. Załogi przy działach i obiektach latających, żołnierze w jamach znajdujących się w tunelach pod ziemią, sztab dowodzenia przy komputerach, matki i staruszkowie w podziemnych schronach. 

MASS: No, chodźcie tu sukinsyny! Zaraz sprawimy wam łaźnię. 

          Na ekranach komputerów widać, jak monstra zaczynają formować szyki i przesuwać się w kierunku bunkrów, w których siedzą ludzie. Napięcie narasta. 


(Monstra przeprowadzają atak na bunkry, w których siedzą ludzie. Obrona polega na atakowaniu monstrów z dział rakietami i pociskami oraz z powietrza z samolotów załogowych i bezzałogowych. Samoloty bezzałogowe kierowane są z sali dowodzenia przez sztab, w którym Mass, Tem, Re, Biedron i Neri grają pierwsze skrzypce. Głośno komentują to, co się dzieje. Taktyka monstrów polega na przemieszczaniu się do przodu bez względu na to, że padają gęsto pod ciosami ludzi. Czasami unikają ciosów i cofają się, ale tylko wtedy, gdy zagrożone są ich ośrodki zbudowane z materii ożywionej. Wraz z upływem czasu ludzie zdobywają przewagę, ponieważ atakują z rozwagą i w sposób przemyślany. Monstra przesuwają się coraz bliżej, zdecydowanie za blisko.) 

MASS: Uwaga, musimy użyć wariantu „podziemie”. Odziały w tunelach przygotować się do wysadzenia korytarzy. 

NERI: Za wolność naszą i waszą, za postęp. Odpalaj! !!! 

          (Oddziały podziemne odpalają ładunki, które powodują zapadnięcie się ziemi pod monstrami, które wpadają w jamę i łamią się. W tym samym czasie przeprowadzony zostaje zmasowany atak z góry. Chrzęst łamanych stalowych konstrukcji, palące się ciała, wyraz bólu. Część monstrów wydostaje się z dziury w ziemi, ale są to niedobitki, które zostają zasypane ogniem z dział. Bitwa zostaje wygrana.) 

MASS: Uwaga. Wstrzymać ogień. Proszę podać sygnał odwołania alarmu. Oddziały specjalne, proszę wejść do akcji i dobić przeciwnika. Po zakończeniu akcji przez oddziały specjalne, sztab spotka się na naradzie, której celem będzie przegrupowanie sił przed nowa bitwą. 

          Rozlega się sygnał syreny i głos kobiecy odwołujący alarm i nakazujący przygotowanie do wyjścia z ukrycia. 

BIEDRON: Podeszli zbyt blisko nas. Będziemy musieli przejść do innego miejsca dowodzenia przed następnym starciem. Wszyscy. Kobiety, dzieci i staruszkowie też. 

NERI: Zapowiada się niezły exodus. 

RE: Te dupki kosztują nas więcej zdrowia niż to wszystko warte. 

(Kamera pokazuje oddziały specjalne, które przy pomocy specjalnych przyrządów i maszyn inżynierskich tratują pozostałości po monstrach. Czasami jakiś monster ostatnim wysiłkiem woli niszczy jakiegoś żołnierza, ale są to tylko przedśmiertne drgawki. Kamera pokazuje także, jak w schronach ludzie wstają i odprężają się przygotowując do wyjścia.)


Korzystając z przycisku Historia dowiesz się więcej o tych czasach.

Drugi scenariusz filmowy, opisujący życie ludzi w świecie, w którym czas biegnie od końca, znajdziesz posługując się przyciskiem Scenario 1. Jest to świat pełen niebezpieczeństw i niespodzianek.

Definicje słów, które nie są dla Ciebie zrozumiałe, znajdziesz w Słownik-u.

Jeżeli jesteś ciekaw jaki jest stan nauki w odniesieniu do problemów poruszanych przeze mnie na stronach www, a w szczególności co nauka ma do powiedzenia na temat możliwości upływu czasu w odwrotnym kierunku, kliknij na przycisk Nauka.

Jeżeli chcesz dać upust własnej wyobraźni i współuczestniczyć w redagowaniu opowieści o świecie istniejącym w czasie biegnącym do tyłu, zapoznaj się ze stroną Licencje i skorzystaj z możliwości wysłania poczty do twórcy tej strony (mailto:wmatlan@else.com.pl).

Pocztę możesz wysłać w każdej sprawie.

Najciekawsze pomysły czytelników i widzów znajdziesz posługując się przyciskiem Poczta. Mam nadzieję, że znajdziesz tam między innymi scenariusze filmowe, sztuki teatralne, pamiętniki, animacje i filmy.

Przedostatni przycisk prowadzi do strony zawierającej dzieło pod tytułem Zbrodnia na torze łuczniczym.

Ostatni przycisk prowadzi do strony o Gdańsku i do stron zawierających felietony na tematy aktualne.

 


Wszelkie prawa zastrzeżone, a w szczególności odtwarzanie, wystawianie, wykonywanie, reprodukcja, recytacja, adaptacja, przeróbka, aranżacja, przekaz, rozpowszechnianie, publikacja, wprowadzanie do obrotu, publiczne udostępnianie oraz korzystanie z wszystkich innych pól praw autorskich i pokrewnych

Zakazuje się usuwania lub zmiany jakichkolwiek informacji identyfikujących dzieło lub autora oraz informacji o warunkach eksploatacji dzieła

***** strona domowa Waldemara Matlana *****