Data: 1 sierpnień 2007 r.

Dział: Europa

Temat: V rozbiór

Rozwinięcie: V rozbiór Polski

 

            Niemcy znowu kombinują utworzenie Wielkiej Europy pod przewodnictwem i kontrolą własną. Kaczyński ma rację, cel jest ten sam, który wytyczył sobie Hitler, tylko metody inne. Niestety, to wiąże się także z dążeniem do V rozbioru Polski. Analogie: po I Wojnie Światowej Niemcy uważali, że stali się ofiarą tej wojny i starali się zrewidować postanowienia pokoju wersalskiego. Polska po tej wojnie uzyskała niepodległość, a jej terytorium odrodziło się na dawnych ziemiach rosyjskich, austriackich i niemieckich. Niemcy uważali, że te ziemie zostały jej ukradzione. Po II wojnie światowej Polska odzyskała Śląsk, Ziemię Lubuską, Pomorze, Warmię i Mazury na skutek porozumienia wielkich mocarstw, a Niemcy nigdy nie pogodzili się z tym faktem. Jedna z ich metod działania jest taka sama: gęba pełna kłamstw: deklarują przyjaźń bez granic, a robią wszystko, co tylko możliwe na szkodę Polski (np. rurociąg po dnie Bałtyku). W tej chwili poczuli się na tyle mocno, że dążą do rewizji układu politycznego w Europie na bezczelnego. Niestety, Polska przystępuje do tego starcia ze znacznie słabszej pozycji, a do tego zachowuje się jak bita żona, która nie odważa się przeciwstawić chamskim atakom.

1. Niemieckie media od kilku lat prowadzą wściekłą nagonkę na Polskę. Każdy powód jest dobry. Takie szmaty jak Frankfurter alemajne cajtung, Suddojcze cajtung, czy Der szpigel każdego dnia na zmianę biją w polską rację stanu jak w Oskar Matzerat w bęben.

2. Wspomagają ich niemieckie szmaty wydawane w Polsce, jak Fakt, Dziennik czy Rzeczpospolita. Dziennikarze pracujący w tych mediach już dawno powinni się zorientować dla kogo pracują, a może wiedzą i jest im z tym dobrze. Semka, Ziemkiewicz, Staniszkis czy ............... (nazwiska tego faceta nie mogę sobie przypomnieć, taki wyważony, długowłosy, chciałby uchodzić za postępującego etycznie, ale kiedyś ktoś go zapytał, w jaki sposób on jako zastępca redaktora naczelnego zatrudnia dziennikarzy, i facio się zważył - przypomniałem sobie - to Cezary Michalski) to jedynie początek długiej listy redaktorów stojących z wyciągniętymi dłońmi przed niemieckimi pracodawcami w pozycji zgiętej.

3. Wspomaga ich tak zwane Stronnictwo Pruskie, to znaczy filogermanie, którzy przemilczą wszystkie niemieckie zniewagi, albo wręcz przedstawią niemieckie obelgi w taki sposób, aby wzbudzić w Polakach poczucie winy. Przoduje tu TVN24 i Onet.pl, które wspierają się niemieckimi artykułami prasowymi w walce z Kaczyńskimi. Podobnie czyni Gazeta Polska i Wprost. Zbitkę słowną Stronnictwo Pruskie rozumiem jako pewien rodzaj postawy społecznej, dlatego trzeba tu także zaliczyć polityków, na przykład Tuska. Boże chroń nas przed tym, żeby ten polityk dostał kiedykolwiek władzę w swoje ręce. Inny przypadek to Bartoszewicz (niemiecki profesor honoris causa). Inny przypadek - Ryba - wydawca tzw. "serii z kotwiczką", gdzie aż się roi od książek wysławiających męstwo niemieckich bandytów.

4. Wspomagają ich kosmopolici, dla których słowa "godność", "wolność", "patriotyzm" nic nie znaczą; te osoby nie interesują się historią i wszystko im jedno, czy Polska w ogóle będzie istniała.

5. V kolumna, czyli Niemcy i kryptoniemcy, którzy nienawidzą Polski i krok po kroku starają się wyprzeć wszystko co polskie z życia społecznego. To ci, którzy na próbę zdjęli polskie flagi z urzędu gminy i powiesili flagi Unii Europejskiej; ci, którzy umieszczają w internecie niemieckie nazwy geograficzne zamiast polskich i ci, którzy nadają esesmanom obywatelstwa polskich miast oraz otaczają szacunkiem niemieckie miejsca pamięci narodowej, a nie mają pieniędzy na odnowienie polskich miejsc pamięci narodowych, jak na przykład Westerplatte (tak! tak! panie Prezydencie Gdańska Adamowicz).

6. Wspomagają ich zagraniczne pisma redagowane przez dziennikarzy, którzy nie mają pojęcia o historii Europy, przez co powtarzają wiecznie żywe kłamstwa hitlerowskiej i stalinowskiej propagandy o "polskich obozach koncentracyjnych" i "polskim antysemityzmie" - to na przykład "Lepai", "Larepublika", czy poszczególni dziennikarze z "Niujorkera", czy "Tajmsa".

7. Wspomagają ich polscy nauczyciele, którzy są niedouczeni (te niskie zarobki) i nie potrafią młodemu pokoleniu przekazać prawdy historycznej oraz poczucia patriotyzmu.

8. Wspomaga ich polskie sądownictwo, które wydaje wyroki na korzyść niemieckich byłych właścicieli nieruchomości (nowe rugi pruskie). To w pale się nie mieści, żeby interpretować prawo wbrew polskiej racji stanu. Żadne inne państwo nie wydałoby tak niekorzystnych wyroków dla własnych obywateli, a przy tym o tak potężnym potencjale niszczącym własne państwo. Wypowiedzi niektórych sędziów w tej sprawie, a zwłaszcza niejakiego Rzeplińskiego (który jest bodajże szefem jakiejś organizacji helsińskiej) broniące tych wyroków są skandaliczne. A gdzie tu rzecznik praw obywatelskich? Lech Gardocki – szef Sądu Najwyższego także bronił wyroków sadów niekorzystnych dla polskich obywateli. Jego gadka jest jak wyrok sądu w Niemczech, który pozwolił na manifestację niemieckich faszystów w dniu urodzin Hossa. Ten sam kierunek Panie sędzio.

9.Wspomagają ich krótkowzroczni politycy wszystkich opcji, których nie było stać przez 20 lat na wydanie aktów prawnych uwłaszczających społeczeństwo; którzy udawali, że nie dostrzegają problemu niemieckiego; którzy pogrzebali długoterminowy sukces kraju na rzecz korzyści krótkoterminowych, w tym głównie osobistych.

10. Wspomagają ich wszyscy polscy emigranci do Niemiec, a zwłaszcza sportowcy. Klose i Podolski śpiewający na Mistrzostwach Europy w piłce nożnej "Dojczland, dojczland iber alez" uczynili więcej szkody dla Polski, niż wszystkie niemieckie gazety. Oni jakby mówią swoją postawą " Nie warto się męczyć w tej pierdolonej Polsce, chodźcie do Niemiec, tylko tu można zrobić prawdziwą karierę i być kimś."

11. Wspomagają ich durni, niedokształceni internauci, którzy nie widzą ani głębiej, ani szerzej, ani dalej poza czubek własnego nosa. Oto przykłady kretyńskich wypowiedzi na temat słów Kaczyńskiego "Wolna Polska jest wartością najwyższą" wyartykułowanych przy okazji przemówienia z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego:

Typowy polski Patriota czyli wyborca pisu
Jeździ szrotem sprowadzonym z Niemiec, tankuje paliwo na Rosyjskim Jecie produkowane z Rosyjskiej ropy, robi zakupy we Francuskim albo Niemieckim hipermarkecie, ubiera się w Chińskie albo Wietnamskie ciuchy, rozmawia przez Fińską komórkę, ogląda Amerykańskie filmy na Koreańskim telewizorze, a gdy już pojedzie nad Polskie morze to zostawia tony śmieci na plaży i dziwi się "Czemu tu k...a tak brudno". Ale Polska jest dla niego wartością NAJWYŻSZĄ mimo, że to tak naprawdę nic nie znaczy. "A to, że w Polsce bieda to Żydzi winni"... ręce opadają.
Jeden Faszysta wywołał Światową Wojnę
Drugi Idiota jest w natarciu( plus braciszek). Z tego będie jakiś wałek, tylko jeszcze nikt nie wie jaki.
krowa, która dużo ryczy mało mleka daje...
krowa, która dużo ryczy mało mleka daje...
Słuchajcie Rodacy
Przecież już teraz wiemy,że powstanie warszawskie było bez sensu.Należy uczcić tysiące Warszawiaków poległych i osądzić przed frontem historii/bo innej możliwości już nie ma/prowodyrów tego powstania,ze szczególnym uwzględnieniem Niedźwiadka zwanego Okulickim.już raz był na Łubiance,znał bolszewizm,znał informacje wywiadu AK z Teheranu.I co i nic.Namówił do powstania.Znamy teraz te fakty i mówmy o nich.No nie Panie Strzębosz?

Tego typu kretyni wierzą we wszystkie kłamstwa niemieckiej propagandy i nic nie rozumieją z tego, co się wokół nich dzieje.

12. Te wszystkie kłamstwa, które są powtarzane za niemiecką propagandą, zostaną, niestety, powielone w jednolitym podręczniku historii Unii Europejskiej.

13. Wspomagają ich polskie władze, które nie potrafią się przeciwstawić niemieckim żądaniom przekazania Niemcom ich dóbr kultury. To tak jakby napadł was bandyta i spalił wasz dom. Wspólnie z kolegami daliście mu w pierdol i dostaliście w ramach odszkodowania jego mienie. Po 60 latach bandyta wraca z powrotem, nazywa was złodziejami i żąda zwrotu odszkodowania. Na szczęście są i mądrzy ludzie wśród internautów. Oto kilka opinii na ten temat:

Niemcy : zapłaćcie za wyrządzone szkody!!!! - 2 biliony USD!!!
Według ekspertyzy wykonanej na zlecenie Stowarzyszenia Ofiar Wojny, straty osób prywatnych wyniosły 537 mld marek niemieckich według kursu z 1990 r. i dotyczyły bezpośrednio 13 315 tys. osób poszkodowanych, w tym 2478 tys. osób wysiedlonych przez niemieckie władze okupacyjne. Szacunki nie obejmują zrabowanych i przewiezionych do Niemiec 139 ton złota. Według biura odszkodowań przy Radzie Ministrów zgodnie z raportem z 1947 r. straty polskie wynosiły: utrata 38% majątku narodowego, w tym w kolejnictwie - 84%, w przemyśle - 65%, w energetyce 70%, w szkolnictwie - 62%, w zakresie dóbr kultury - 43%. Łączny szacunek strat według kursu dolara z 1990 r. wynosiłby 390 mld dolarów, a według ceny złota - równowartość 585 mld dolarów. Jeszcze wyżej straty polskie oceniał prof. Czesław Łuczak, podając kwoty rzędu 2 bilionów dolarów
No i jeszcze Niemcy powinni oddac wszystkie zlote zeby, ktore wyrywali
ofiarom mordow i rabunkow - w oryginalnej formie, nieprzetopione na sztabki trzymane w Szwajcarskich bankach.
Wtedy mozna bedzie rozpatrzec ich roszczenia o przedmioty dobrowolnie porzucone na terenie Polski...
Pies ich 'tracal' do konca swiata i jeden dzien dluzej.
Spalic te papierzyska 1 września tak jak oni palili nasze dzieła sztuki.
Oczywiście kulturalnie zagrać wtedy Mozarta czy Bacha.
BTW A kto spalił rękopis Bogurodzicy?
a ja myslalam ze Niemcy to rzeczywiscie narod ktory zwal sie rasa panow
ze sa kulturalni  madrzy a tu masz najpierw trzeba im wyslac tasmy obrazujace ogrom tyrani jaki zgotowali Polakom potem pogadamyuwazaja ze Polacy juz zapomnieli
A co z Warszawa?
Jako ostry przeciwnik braci Kaczynskich musze przyznac ze sa oni najlepszymi ludzmi do rozwiazania tego sporu. Ich najcjonalistyczna duma nigdy nie polzwoli na zwrot dziel sztuki. udowodnili to juz wczesniej-nie ida na kompromisy, nie boja sie opinii publicznej. W tym wymiarze bede ich popieral. Nie mozemy oddac tego co mamy. Jest to i tak znikomy procent tego co zostalo zniszczone podczas II WS. Niemieckie brabazynstwo niemalze wyeliminowalo nasz dorobek kulturowy. Malo tego w odpowiedzi na ich apele wyslalbym rachunek za straty wojenne. Koszt odbudowania Warszawy...ktora jako nasza stolica nigdy juz nie powroci do dawnej swietnosci.
Czekam kiedy strona niemiecka zarząda zwrotu 2 nagich mieczy ofiarowanych
pod Grunwaldem. Wcale bym się nie dziwił gdyby okzazało się, iż miecze te nie były darowane tylko użyczone na czas trwania bitwy lub w w lepszym przypadku leasingowane...

Ja bym im nie oddał nawet tych abażurów z ludzkiej skóry i mydła z ludzi, które wyprodukowali podczas II Wojny Światowej.

Konkluzja: Niestety, wydaje się z dzisiejszej perspektywy, że Polska stoi na przegranej pozycji. Niemcy mają forsę, a Polska dopiero dźwiga się z kolan. Niemcy mają w swoich rękach znaczną część polskich mediów. Polscy prokuratorzy i sędziowie są słabo wykształceni, a Niemcy mają wpływ na unijne sądownictwo. Polscy politycy dbają o własny interes, a nie o polską rację stanu, niemieccy (w tym byli członkowie i członkinie FDJ-u) mają przed oczami jeden święty cel, do którego dążą bez żadnych skrupułów. Polscy nauczyciele są słabo wykształceni, a niemiecka propaganda będzie miała wpływ na ostateczny kształt podręcznika unijnego. Globalizacja i kosmopolityzacja jest rzeczą nieuniknioną, tylko szkoda, że Polak będzie się musiał prężyć przed Niemcem i pracować na odszkodowania.

Co trzeba zrobić, żeby ratować Polskę?

- Utworzyć instytut przy rządzie polskim, albo dotowany przez rząd polski, którego zadaniem będzie: tworzenie stron internetowych, na których zostanie przedstawiona prawdziwa historia Polski, na których będą publikowane odpowiedzi na chamską niemiecką propagandę; wydawanie książek i gazet o problemach przedstawionych powyżej; dementowanie kłamliwych wypowiedzi i artykułów prasowych itp.

- Uczyć nauczycieli, a za ich pośrednictwem uczniów - patriotyzmu i miłości ojczyzny (Sienkiewicz doskonale nadaje się do tego celu).

- Tworzyć muzea poświęcone napaści Niemiec na Polskę, a dotychczasowe miejsca pamięci (jak np. Westreplatte) otoczyć opieką.

- Otoczyć opieką prawną wszystkich obywateli, przeciwko którym zostaną skierowane pozwy niemieckie na Ziemiach Zachodnich i Północnych.

- Jeżeli będzie trzeba to walczyć!!!!!

1 wrzesień 2007 r.:

Autentyczny tekst dziennikarza z TVN24 o Niemcach domagających się zwrotu nieruchomości: „To biedni ludzie, którzy z biedy wyjechali do Niemiec, wtedy państwo polskie odebrało im własność” Wyjaśnienie: wyjeżdżali na skutek porozumienia Gierek-Schmidt, podpisywali papier, że rezygnują z własności, dostali w Niemczech odszkodowanie. Teraz zwietrzyli, że mogą odzyskać nieruchomość, utrzymać odszkodowanie niemieckie, a może nawet dostać polskie. Dziennikarze TVN24 nie błyszczą, jeżeli chodzi o znajomość historii.

Zjazd „Wypędzonych” – obecny na nim był Hans Pottering (Niemiec) – Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który udzielił wsparcia Erice Steinbach. Uważa za słuszne, że sąd w Kolonii zakazał publikacji plakatu Powiernictwa Europejskiego, które ukazuje Steinbach na tle Hitlera i parafrazę jego słów. Po takim przedstawieniu polskie gazety powinny na drugi dzień opublikować plakat Powiernictwa Polskiego, żeby pokazać, że solidaryzują się z Powiernictwem Polskim, a niemiecki sąd w Kolonii może nas Polaków w dupę pocałować, ponieważ jego jurysdykcja nie rozciąga się jeszcze na Ziemie Polskie. Błogosławieństwo dla uczestników zjazdu przekazał także papież Hitlerjugend, co mnie nie dziwi, już w czasie jego wizyty w Auschwitz wskazywałem na fakt, że w swoim przemówieniu ani razu nie potępił Niemców, a jedynie nadawał kłamstwa o hitlerowcach, którzy otumanili biedny i uczciwy naród niemiecki. A co na to władze polskie? Nic! Łatwo pyszczyć na Łukaszenkę, na Niemców się boją.

7 wrzesień 2007 r.:

Idiotom internetowym, germanofilom i dojczeurofilom dedykuję piosenkę Jacka Kaczmarskiego pod tytułem „Pompeja”, a zwłaszcza słowa „Psa, który ostrzegał, nikt nie spuścił z łańcucha.”

 

Odkopywaliśmy miasto Pompeję

Jak się odkrywa spodziewane lądy,

Gdy okiem ludzkim spodziewane dzieje

Jutro ujrzane potwierdzą poglądy,

Z których dziś jeszcze głupców tłum się śmieje.

 

W miarę kopania miejski cień narastał

Jakbyśmy wszyscy wracali do domu

Wjeżdżając cicho w wir wielkiego miasta

Tak żeby snu nie przerywać nikomu,

Tylko pies szczekał i ogonem chlastał.

 

Czemu pies szczeka, rwie się na łańcuchu?

Szybkie dłonie masuję mięśnie dostojnika,

Który właśnie na własnym kołysząc się brzuchu

Wydaje rozkazy, pyta niewolnika!

Pies szczeka, bo się boi wielkiego wybuchu.

 

Bzdura! Na chwilę przerwij! Bolą kości!

Co z poetą, którego rozkazałem śledzić?

Nic nowego - meldują podwładni z ciemności -

W swoim mieszkaniu przy kaganku siedzi

I pisze za wierszem wiersz dla potomności.

 

Czemu pies szczeka? Targa się po nocy?

Tej, którą objął, twarz znieruchomiała.

Bzdura, może chuligan trafił kundla z procy,

Mruczy, chce zdobyć uległość jej ciała,

Ale ona w oknie utkwiła już oczy.

 

Ziemia drży! Czy nie czujesz? Objął ją od tyłu

I szepnął do ucha: To tkwią członki moje!

Świat nie zginie dlatego, że bydlę zawyło!

Odwraca jej głowę i długo całuje.

Na drew spada gorące, pierwsze ziarno pyłu.

 

Czemu pies szczeka? Słychać w całym mieście!

Więzień szarpie kratę, czuje duszny powiew!

Strażnicy otwórzcie! Ludzie gdzie jesteście?!

Ja jestem - żebrak spod muru odpowie.

Ślini się. Nóg nie ma. Drzemał przy areszcie.

 

Radzę, mnie wypuść! Ten tylko się ślini

I ślina w ciemnościach już błyszczy czerwono.

Mogę pomodlić się w jakiejś świątyni,

Tyle ich ostatnio tutaj postawiono,

Nic żaden z bogów dla nas nie uczyni!

 

Czemu pies szczeka? Patrz jak płonie niebo!

Z pieca wyciągaj bochenki niezdaro!

Ziemia dygoce, uciekać stąd trzeba!

Nie chcę być własnej głupoty ofiarą.

Weź wszystkie pieniądze i formę do chleba!

 

Czemu pies szczeka? Tak, to już koniec!

Jeszcze zabiorę te misy z ołtarza.

Nikt nie zobaczy, gdy wszystko zniszczone.

Nie zdążę, nie zdążę, już dzień się rozjarza.

Biegnę. Jak ciężko. Powietrze spalone!

 

Psa, który ostrzegał nikt nie spuścił z łańcucha.

Zastygł. Pysk otwarty. Łapy w próg wtopione…

 

Podniosłem oczy i objąłem wzrokiem

Ulice, stragany, stadiony, sklepienia…

Wtem słyszę szmer… pada z nieba popiół …

A to się tylko obsunęła ziemia

Pod czyimś szybkim, nierozważnym krokiem…

29 wrzesień 2007 r. - W gdańskim magistracie planowane są obchody jakiejś rocznicy otrzymania nagrody Nobla przez Guntera Grassa. Jest to wyjątkowo poniżająca czynność - lizać dupę SS-manowi, ale nie dla gdańskiego prezydenta miasta Gdańska i jego przydupasów - podobno Polaków.

            Gdzie w tym czasie będzie polski zdobywca nagrody Nobla z Gdańska? Otóż mówią, że on też będzie tego dnia lizał dupę SS-manowi. Gdybym miał zdolności rysunkowe, to narysowałbym rysunek, na którym Wałęsa zgięty w pół liże wielkim zwisającym ozorem gołą dupę pochylonego Grassa ubranego w SS-mański mundur.

            W telewizorze wypowiadali się jacyś lokalni fanowie Grassa. Jeden z nich powiedział, że nie byłoby jakiejś tam gdańskiej grupy literackiej wzajemnej adoracji, gdyby nie Gunter Grass. Czy to znaczy, że ta grupa literacka przyznaje się do czerpania natchnienia i wzorów literackich wprost z propagandy goebbelsowskiej przemyconej w książkach Grassa: Polak pijak, leń, tchórz, podpalacz? Czy ta formacja literatów gdańskich opiera się na kłamstwach o obrońcach Poczty Polskiej opisanych w "Blaszanym bębenku"?. Gratuluję.

23 luty 2008 r. - pierwsze jaskółki.

5 grudzień 2008 r. - ostrzeżenie Żyda:

______________________________________________________________________________________________________________

Możesz skorzystać z przycisków prowadzących do innych stron, zawierających inne dzieła: Efemerydy, Zbrodnia na torze łuczniczym i Gdańsk.

Zakres licencji zawiera strona do której prowadzi przycisk Licencje.

Jeżeli masz ochotę podzielić się uwagami na temat przeczytanego tekstu napisz na adres wmatlan@else.com.pl

_______________________________________________________________________________________________________________

Wszelkie prawa zastrzeżone, a w szczególności odtwarzanie, wystawianie, wykonywanie, reprodukcja, recytacja, adaptacja, przeróbka, aranżacja, przekaz, rozpowszechnianie, publikacja, wprowadzanie do obrotu, publiczne udostępnianie oraz korzystanie z wszystkich innych pól praw autorskich i pokrewnych

Zakazuje się usuwania lub zmiany jakichkolwiek informacji identyfikujących dzieło lub autora oraz informacji o warunkach eksploatacji dzieła

***** strona domowa Waldemara Matlana *****